Telekomunikacji Polskiej walka o klienta

„Rozumiem, dziękuję, do usłyszenia” – usłyszałem dziś po raz piąty w ciągu ostatnich mniej więcej trzech tygodni. Wszystko przez to, że pod koniec grudnia wygasa mi umowa o świadczenie usługi neostrada tp. Pracownicy TP dzwonią więc do mnie co i raz pytając, czy będę chciał przedłużyć umowę.

Zadziwia mnie podejście Telekomunikacji Polskiej do klientów. Pięciu różnych konsultantów dzwoni do mnie z tym samym pytaniem. O ile pierwszemu odpowiedziałem, że prawdopodobnie dalej będę korzystać z ich internetu (nie sprawdziłem wtedy jeszcze innych ofert), o tyle każdy kolejny konsultant usłyszał ode mnie, że jestem rozczarowany ich ofertą. Jako stały klient nie dostanę żadnej dodatkowej zniżki (a Internet w TP mam od początków SDI), do tego ceny nie są konkurencyjne w stosunku do np. mojej telewizji kablowej. Żaden z tych konsultantów nie zaproponował mi w takiej sytuacji niczego nowego, przyjął zwyczajnie do wiadomości, że TP straci klienta.

Razi mnie strasznie niekompetencja pracowników Telekomunikacji Polskiej. Żaden nie próbował mnie przekonać do pozostania z nimi, żaden nawet nie zaznaczył, że kolejny raz dzwonić do mnie z tą samą ofertą nie warto. Tak więc do grudnia spodziewam się jeszcze kilku telefonów od ludzi których stać jedynie na „Rozumiem, dziękuję, do usłyszenia”. Przestaje mnie jednak dziwić tak drogi Internet w TP – jakoś tę bandę darmozjadów trzeba utrzymać.

3 odpowiedzi do “Telekomunikacji Polskiej walka o klienta”

  1. Drogi Andrzeju, podejrzewam, że nie byli to niekompetentni pracownicy TP, tylko niekompetentni pracownicy firmy świadczącej usługi call center. Po drugiej stronie miałeś zapewne „przyjemność” usłyszeć studentów.
    Oddzielną sprawą jest to, że call center powinno mieć opracowaną konkretną strategię działania, w której niedopuszczalne jest dzwonienie do tej samej osoby 5 razy w tak krótkim czasie…

  2. Już mnie jeden z pracowników TP uświadomił, przy okazji dyskusji o internecie na forum Hattricka, o tym kto do mnie zapewne dzwonił.

    Jednak sam też przyznał mi rację w tym, że mnie jako klienta zupełnie nie obchodzi kto dzwoni w imieniu firmy X składać mi ofertę i że irytującym jest wysłuchiwanie pięć razy tej samej niechcianej oferty. Tak sobie TP, czy każda inna firma postępująca w ten sposób, buduje wizerunek, bo klientów nic nie obchodzi kto w imieniu firmy do nich dzwoni. Znaczna większość jest też zupełnie nieświadoma tego, że to jakaś partnerska firma dzwoni w imieniu firmy X, w tym przypadku w imieniu TP.

    PS
    Dwa z tych pięciu telefonów były z salonów Orange. Orange to już chyba TP? Oni powinni powiedzieć coś więcej, lub też zasygnalizować komuś odpowiedzialnemu za oferty, że nie mam ochoty na proponowanych zasadach przedłużać umowy.

Dodaj komentarz